Skocz do treści

Jak skutecznie łączyć pracę z macierzyństwem i nie zwariować?

Jak skutecznie łączyć pracę z macierzyństwem i nie zwariować?

Ostatnio usłyszałam, że jedyną osobą, która potrafi zawstydzić Chucka Norrisa jest pracująca Mama 🙂 Dlaczego nawet największy twardziel wymięka w obliczu godzenia obowiązków zawodowych, rodzinnych i domowych? Czy rzeczywiście jest to tak trudne do ogarnięcia? A może istnieją jakieś sposoby, aby udało się to zrobić?

Z tego wpisu dowiesz się, jak połączyć macierzyństwo z pracą oraz jakich zasad warto przestrzegać, aby to się udało.

Dbaj o siebie

Być może zdziwi Cię to, co napiszę, ale jeśli chcesz pogodzić pracę z macierzyństwem musisz najpierw zadbać o siebie. Jak masz to zrobić kiedy ciągle żyjesz w „niedoczasie?” Dbanie o siebie jest obszarem, który najłatwiej nam odpuścić. Jesteśmy dla dziecka, dla męża, dla klientów, dla szefa, ale najtrudniej nam znaleźć czas po prostu dla siebie. Tymczasem jeśli chcesz być dobrą mamą i dobrym pracownikiem, musisz stać się najważniejsza sama dla siebie.

Czy pamiętasz kiedy ostatnio wyspałaś się? Albo kiedy ostatnio zjadłaś obiad o normalnej porze lub znalazłaś czas aby wypić filiżankę ciepłej kawy?

O wiele trudniej jest nam zadbać o dzieci i być efektywnym pracownikiem, kiedy nie troszczymy się o swoje własne potrzeby. I mam tutaj na myśli przede wszystkim nasze podstawowe potrzeby takie jak sen, zdrowe i regularne jedzenie, czy czas na odpoczynek i regenerację. Będąc wyspaną zyskasz więcej cierpliwości do swoich dzieci, będziesz zadowolona i spokojna, a w pracy wzrośnie Twoja kreatywność i skoncentrowanie. Jeśli nadal nie przekonałam Cię do tego aby dbać o siebie, pomyśl o swoim dziecku i o tym, że jeśli Twoje zdrowie zaszwankuje, zabraknie najważniejszej osoby do opieki nad nim.

Bazuj na priorytetach

Mam wrażenie, że niektóre kobiety, kiedy zostają Mamami, żyją w przekonaniu, że doba powinna się wydłużyć, skoro na świecie pojawił się nowy członek rodziny. Sama długo w to wierzyłam. Doba niestety nie jest z gumy i nie rozciągnie się. To normalne i musisz to zaakceptować, że Twoje życie po urodzeniu dziecka nie będzie wyglądało tak, jak przed porodem. Pojawiają się nowe obowiązki i układ dnia wygląda zupełnie inaczej. Najczęściej jest tak, że harmonogram dnia i to kiedy i ile możesz robić, ustala dziecko, szczególnie kiedy jest małe.

Co zatem zrobić w sytuacji, kiedy okazuje się, że nie jesteś w stanie wszystkiemu podołać? Ustal priorytety. Priorytety to rzeczy/zadania, które posuwają ważne dla Ciebie obszary do przodu i muszą zostać zrobione. Jak je wybrać? Zastanów się, co jest dla Ciebie najważniejsze na teraz i skup na tym całą swoją uwagę. Wybieraj 2-3 priorytety dziennie, rezerwując na każdy z nich około 30-40 minut.

Ustalenie priorytetów pomaga również określić czy kiedy zajmujesz się daną rzeczą, to faktycznie robisz to, co trzeba. Wyrób w sobie nawyk zadawania pytania: „Czy to, co teraz robię przybliża mnie do mojego celu?” Jeśli tak faktycznie jest, rób to dalej. Jeśli nie – po co się tym zajmować?

Wydzielaj czas

Kiedy już ustalisz swoje priorytety, zaplanuj na nie bloki czasowe. Jeśli próbowałaś kiedykolwiek pracować z dzieckiem na ręku lub kolanach wiesz, że nie jest to łatwe. Choć może Ci się wydawać, że robisz wtedy więcej, to tak naprawdę nie angażujesz się w 100% ani w opiekę nad dzieckiem ani w pracę. Jeśli chcesz pracować, wyznacz sobie, ile czasu chcesz na to poświęcić, a po skończonej pracy bądź tylko dla dzieci. Kiedy pracujesz, zadbaj o odpowiednią opiekę dla nich, żebyś mogła w 100% skupić się na zadaniu do wykonania. Próby robienia kilku rzeczy narazsą bardzo wyczerpujące i zabierają dużo energii. Jeśli jesteś w pracy, bądź w pracy, jeśli jesteś z dziećmi, koncentruj się tylko na nich. Czas upłynie Ci przyjemniej, będziesz miała poczucie wykonania zadania, zwiększy się Twoja satysfakcja.

Nie bądź Zosia Samosią – naucz się delegować

Czy na pewno musisz robić wszystko sama? Czy to, że akurat Ty wyprasujesz ubrania jest naprawdę takie ważne? Ważniejsze niż Twoje dobre samopoczucie? Nie bądź Zosią Samosią. Poproś innych o pomoc. Nawet Perfekcyjna Pani Domu ma Panią do sprzątania 🙂

Pozwól swojemu mężowi wykazać się podczas gotowania lub robienia zakupów. Być może nie zrobi tego tak dobrze, jak Ty, ale lepiej jeśli zrobi to na 50% niż wcale. Staraj się również angażować dzieci w obowiązki domowe. Możesz wykorzystać gadżety do sprzątania, jako element zabawy. Mój synek uwielbia bawić się odkurzaczem, kiedy sprzątam. Starsze dzieci możesz poprosić o pomoc w robieniu kolacji. Dzięki temu nie tylko zaoszczędzisz czas, ale zadbasz też o Wasze relacje. Wspólne porządki czy przygotowywanie posiłków to doskonała okazja do rozmowy. Pamiętaj, żeby skupiać się na tym, co jest dla Ciebie kluczowe, a pozostałe czynności warto zlecać na zewnątrz.

Znajdź czas tylko dla siebie

Czas dla siebie, niczym wentyl bezpieczeństwa, ma chronić Ciebie przed wypaleniem. Znajdź coś, co będzie tylko dla Ciebie – nie dla Twojego męża, dzieci czy rodziny. Pomyśl o „rytuale”, o czymś, co naładuje Twoje akumulatory na cały tydzień. Kiedy sama jesteś „pusta”, nie masz czym się dzielić. Regeneracja sił jest bardzo istotna, szczególnie wtedy, gdy próbujesz godzić dwa tak absorbujące obszary, jakimi są macierzyństwo i praca. Nie odkładaj siebie i czasu na małe przyjemności, do momentu aż dzieci urosną. Pokaż im, że masz swoje pasje, że oprócz bycia mamą i żoną jesteś także kobietą.

Odpuść sobie

Nie bądź dla siebie zbyt surowa. Zaakceptuj to, że czasem plan się wysypie, że czasem nie zrealizujesz swoich priorytetów, że raz będziesz radzić sobie lepiej, a raz gorzej. Mimo porażek, nie zniechęcaj się. Praktyka czyni mistrza. Bycie perfekcyjną mamą, żoną i pracownicą to coś, co się wydarza bardzo rzadko. Możesz być taka, jaka jesteś i robić tyle, ile się da – to wystarczy.

Wyłapuj sygnał alarmowy

Bądź uważna na pierwsze sygnały tego, że Twoja równowaga zaczyna przechylać się na jedną stronę. Nie doprowadzaj do sytuacji, kiedy wybuchasz, bo jesteś zmęczona albo narosło tyle zleceń, że nie jesteś ich zrobić sama albo musisz wybierać, co ważniejsze – praca czy dzieci. Bądź uważna na siebie i swoje otoczenie. Przewiduj, do czego dana sytuacja/zdarzenie może doprowadzić i gaś pierwsze iskierki, zanim wybuchnie pożar.

Rozważ elastyczne formy zatrudnienia

Coraz więcej Mam decyduje się dopasować swoją pracę do macierzyństwa, a nie odwrotnie. Choć możliwości zatrudnienia jest coraz więcej, wiele kobiet myśli, że musi wybierać między pracą pełnoetatową a zastaniem w domu z dziećmi. Jeśli chcesz pracować i lubisz to, co robisz – nie rezygnuj z pracy. Pomyśl, jak chciałabyś podzielić swój czas pomiędzy dzieci, dom i pracę, a następnie wybierz idealną dla siebie formę zatrudnienia. 

Znane powiedzenie mówi: „wszystko da się zrobić, jeśli się tylko chce”. Skoro tutaj jesteś, to wnioskuję, że chęci do tego, aby łączyć pracę z macierzyństwem Ci nie brak. Mam nadzieję, że ten wpis zainspirował Cię na tyle, że z chęci zrodzi się działanie. Napisz mi koniecznie, jakie masz przemyślenia po przeczytaniu tego artykułu i który lub które ze sposobów godzenia macierzyństwa z karierą zainspirował/ły Cię najbardziej? A który lub które wdrożysz do swojego życia?

Jeśli masz swoje sprawdzone sposoby, jak być mamą, żoną, pracownikiem i nie zwariować, podziel się nimi w komentarzu.

Życzę Ci pięknego dnia!

Pozdrawiam ciepło,

Magda

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.