Skocz do treści

„W życiu nie można mieć wszystkiego”

To słowa Mamy, które padły podczas naszego pierwszego spotkania rozpoczynającego proces coachingowy, kiedy rozmawiałyśmy o tym, co chciałaby osiągnąć w trakcie naszej współpracy. Słysząc jej odpowiedź zapytałam, czy wiara w to, że nie można mieć wszystkiego pomaga jej w osiągnięciu tego, czego chce, czy wręcz przeszkadza. Odpowiedziała bez zastanowienia, że nie pomaga.

Iza (Mama trójki dzieci), z którą właśnie rozpoczęłam pracę, od jakiegoś czasu stoi w miejscu. Ma różne pomysły na swoją zawodową przyszłość ale nie podejmuje żadnych działań z kilku powodów:

  • boi się i snuje czarne scenariusze swojej przyszłości, kiedy sięgnie po to, co chce robić zawodowo
  • ma w sobie wiele wewnętrznych blokad m.in. przekonanie W ŻYCIU NIE MOŻNA MIEĆ WSZYSTKIEGO.
  • nie jest pewna czego tak naprawdę chce, co jest dla niej najważniejsze
  • nie wie, od czego zacząć (jaki ma być ten pierwszy krok)
  • nie zna dobrze siebie

Zatrzymajmy się dłużej przy tym, w co wierzy Iza – że w życiu nie można mieć wszystkiego. Mając takie przekonanie uważa, że podążając za swoimi zawodowymi marzeniami, może zostać bez środków do życia. Ponieważ jest odpowiedzialną Mamą trójki dzieci i zapewnienie im godnych warunków życia jest dla nie priorytetem, swoje plany zawodowe odłożyła na bok. Jednak nie potrafi z nich całkowicie zrezygnować, ponieważ ma palące pragnienie robienia tego, o czym marzy. Wiara w powyższe przekonanie powoduje, że Iza nie dopuszcza do siebie innych rozwiązań np.: takich, że może mieć jedno i drugie – czyli mieć ciastko i zjeść ciastko.

Jeśli odnajdujesz się w historii Izy i wierzysz w to, że nie można mieć wszystkiego, zapraszam Cię do krótkiego ćwiczenia.

Ćwiczenie coachingowe:

Znajdź wyjątki i odstępstwa od przekonania: W ŻYCIU NIE MOŻNA MIEĆ WSZYSTKIEGO. Przypomnij sobie przykłady sytuacji (ze swojego życia oraz z życia innych ludzi), gdy jednak wydarzało się coś zupełnie przeciwnego np: pomyśl o znajomych mamach, które zrealizowały swoje zawodowe marzenie i jednocześnie ich sytuacja finansowa na tym nie ucierpiała. Jeśli czujesz niedosyt, porozmawiaj z nimi i zapytaj, jak to osiągnęły. Może ich historia zainspiruje i Ciebie do szukania takich rozwiązań, żeby mieć ciasto i zjeść ciastko.

A na koniec podziel się w komentarzu swoimi wrażeniami z powyższego ćwiczenia.

Pięknego weekendu,

Magda

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.